Koniec października, można wiec uznać rykowisko za zakończone. Co prawda zdarzało mi się słyszeć jeszcze w listopadzie porykujące byki ale są to bardzo rzadkie przypadki.
Tegoroczne rykowisko w najbliższej okolicy było jednym z najintensywniejszych od kilku lat. Przyczyną był zapewne wysyp żołędzi, tak intensywny jakiego nie pamiętam od dobrych kilkunastu lat. Dostatek wysokobiałkowej karmy spowodował napływ łań ze wschodnich rejonów Puszczy Piskiej, gdzie przeważają ubogie siedliska a dominującym gatunkiem jest sosna. Za łaniami ściągnęły byki, co spowodowało że w okresie kulminacyjnym rykowiska, tj. pod koniec września, las huczał ryczącymi jeleniami. Paradoksalnie, mimo takiej obfitości jeleni, niełatwo było zrobić im zdjęcia. Obfitość karmy w drzewostanach spowodowała że chmary nie miały potrzeby wychodzenia na otwartą przestrzeń a w lesie wiadomo jak jest, wieczorem szybko robi się ciemno a rano długo panuje półmrok i trudno o udane kadry.
Żeby było śmieszniej, jednym z moich pierwszych kadrów rykowiskowych był młody byczek sfotografowany.... na wydmach w Słowińskim Parku Narodowym, gdzie pojechałem fotografować przeloty siewkowców. Była bardzo wczesna poranna pora, jeszcze szarówka, gdy ze sprzętem przedzierałem się przez Wydmę Łącką w kierunku morza. Niespodziewanie spłoszyłem chmarę jeleni z bykiem stadnym. Gdy wygrzebałem z plecaka aparat, udało mi się zrobić tylko "pseudoart" kibicującego młodego byczka.W mojej Puszczy udało mi się sfotografować kilka byków, jednak większość z tych kadrów robiona była w bardzo trudnych warunkach świetlnych i nie należą do szczególnie udanych.
Zawsze marzyłem o kadrze byka w momencie kiedy ryczy. W tym roku udało mi się to pierwszy raz. Szkoda tylko że w tle znalazł się tyłek łani który wygląda jak wielki grzyb ;-)
Najpiękniejszym bykiem którego złapałem w kadr podczas tegorocznego rykowiska, był dosyć młody nieregularny czternastak o pięknym pokroju wieńca i zadatkami na kapitalnego byka.
O mnie
- majcz
- Mam już swoje lata. Fotografią zainteresowałem się stosunkowo niedawno i można by rzec na starość;-) Ale dopóki zdrowie i kondycja mi pozwalają, włóczę się z aparatem po bagnach, lesie i krzakach, żeby robić to co sprawia mi największą satysfakcję.
Archiwum bloga
-
►
2010
(28)
-
►
maj
(17)
- Początek
- Zdjęcia z roku 2008. Ptaki drapieżne.
- Zdjecia z roku 2008. Drobne i trochę większe :) pt...
- Zdjęcia z roku 2008. Czteronożni mieszkańcy lasu.
- Zdjęcia z roku 2008. Pierwsze próby panoramowania....
- Zdjęcia z roku 2008. Mazurskie klimaty.
- Zdjęcia z roku 2009. Bieliki.
- Zdjęcia z roku 2009. Sikorki.
- Zdjęcia z roku 2009. Ptasia drobnica
- Zdjęcia z roku 2009. Małe ptaszki.
- Rok 2009. Ptaki na ogół zwiazane z wodą.
- Rok 2009. Dziki
- Rok 2009. Jelenie.
- Rok 2009.Sarny.
- Rok 2009. Puszczyk
- Rok 2009. Moje strony z lotu ptaka.
- Spotkania z wilkami.
-
►
czerwiec
(10)
- Styczeń 2010 co dzieje sie na zamarzniętej rzeczce...
- Zima 2009/2010 Pod moją czatownią
- 2010 luty/marzec . Pierwsi zwiastuni wiosny
- Marzec 2010. Żurawie.
- Kwiecień 2010. Mieszkańcy łąk szerszym kątem.
- Wiosna 2010. W lesie i na jeziorze
- 2009/2010. Fantasmagorie.
- Wiosna 2010. Przylaszczki i huby.
- Maj 2010. Plener Popówek, uczestnicy.
- Maj 2010. Plener Popówek, nasi modele.
-
►
maj
(17)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Technologia Blogger.





Rykowisko to wspaniały czas. Super zdjęcia.
OdpowiedzUsuń